RSS
 

Archiwum - Listopad, 2012

Krzyżacy w Gdańsku 1308-1454

04 lis

Rycerze wkroczyli do Gdańska w 1308 roku, na prośbę kasztelana Boguszy broniącego grodu przed rodziną Święców sprzymierzonych z Brandenburgią. Taki ruch kasztelan wykonał za namową opata dominikanów i za zgodą Władysława Łokietka. Opuszczać Gdańska już nie mieli zamiaru, nawet kosztem rzezi na mieszkańcach (13.XI.1308). Jeśli chodzi o rzezie- nie zapominajmy, że pogańskie obrządki były celebrowane nie tylko w Anglii Robin- Hooda. W Trójmieście do dziś funkcjonuje świątynia pogańska… Nawiązując do poprzednich moich wpisów- w mieście osiedlali się licznie Niemcy, interesy mieszczan były zgodne z całym środowiskiem lubeckim, a więc niemieckim. W takim razie wujkowie z zakonu przyjechali w odwiedziny do rodziny, a że zabawili prawie 150 lat…

O Kazimierzu Wielkim mówi się, że „zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną”. Ceglany Gdańsk zbudowali Krzyżacy, przedtem był to prawie w 100 % drewniany gród. Do póki były pieniądze inwestowano w infrastrukturę. W latach 30-tych XIV w. zakon zbudował mnóstwo urządzeń wytwórczych- młyny, tartaki, garbarnie itp. ( w tym słynny Wielki Młyn- największy zakład przemysłowy w całym państwie krzyżackim). Od 1340 roku pisze się o zamku krzyżackim, który był częścią fortyfikacji obronnego kompleksu, składającego się z 3 osad mających prawa miejskie. Osady bez odpowiedniego ufortyfikowania ginęły z powierzchni ziemi, palone przez piratów albo w czasie walk o władzę na Pomorzu. Przykładem niech będzie Grodzisko – do zwiedzania w Sopocie.


http://www.archeologia.pl/grodziskosopot/skansen.html

Jerzy Samp nazwał Gdańsk „miastem czterdziestu bram”. Jeżeli popatrzymy na plan Starego Miasta nietrudno zauważyć, że każda uliczka wiodąca do Motławy kończy się bramą. To ochrona przed pirackimi atakami od strony rzeki.

Dla żartu można powiedzieć, modelem krakowskiej szkoły historycznej, że Krzyżacy są odpowiedzialni za powódź na Gdańskiej Oruni w 2001 roku, ponieważ to oni zbudowali feralny kanał Raduni.


http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Tak-zmienia-sie-kanal-Raduni-n62990.html

Miasto rozwijało się pomyślnie, zwłaszcza w XIV w. „Twarde rządy krzyżackie zapewniały w państwie spokój i bezpieczeństwo wewnętrzne” które z kolei sprzyjały rozwojowi handlu. Świadczy o tym wzrost liczby ludności: pod koniec XIV w. tzw. Główne Miasto miało 10 tys. Mieszkańców, w połowie XV w dwa razy tyle, miasto rozbudowało się w kierunku wschodnim -tzw. Długie Ogrody.

Gdańsk sam w sobie nie był spokojny: był miejscem tarć społecznych i politycznych. W 1378 cechy usiłowały zdobyć miejsca w Radzie i Ławie (organach władzy samorządowej), ale Rada znalazła wsparcie u Krzyżaków, a bunt stłumiono. W podobnym okresie trwały bunty czeladnicze, tłumione wspólnie przez Radę, krzyżaków i z pomocą związku miast pruskich. W 1363 r. podczas Jarmarku Dominikańskiego doszło do starcia zbrojnego polsko-niemieckiego. 18.06.1416 pospólstwo zaatakowało ratusz Głównego Miasta- heca skończyła się krwawo, ale zakon ograniczył władzę patrycjatu. W latach 20-tych XV w. patrycjat wrócił do swojej pozycji, a mieszczanie zaangażowali się wspór między zakonem z stanami pruskimi. W 1440 r. w Kwidzynie powstał Związek Pruski, mający na celu ochronę praw stanów. Na mocy sądu cesarskiego w 1453 roku nakazano związek rozwiązać i stracić 300 jego przywódców. W 1454 roku wybuchło zbrojne powstanie przeciwko zakonowi.

Krzyżacy oddali gdański zamek mieszczanom 11 lutego 1454 widząc solidne przygotowania do powstania. Zgodnie z legendą, zamek w Gdańsku został zburzony w ciągu 2 dni przez rozgniewanych mieszczan, na fali oburzenia mordami krzyżackimi. W rzeczywistości trwało to oczywiście dłużej, a makietę zamku można oglądać w Muzeum Archeologicznym przy ul. Mariackiej.


http://www.archeologia.pl/index.php?n=5

Ofiarą wściekłości stało się również Nowe (Młode) Miasto, zbudowane przez zakon -obecnie tereny stoczni – i zrównane z ziemią w 1455 roku.

Podsumowując: Krzyżacy obwarowali miasto, porządkowali sprawy prawne, nadali prawa miejskie 3 ośrodkom, wspierali rozwój miasta. Zwrot nastąpił po klęsce w 1410 roku, kiedy zakon zaczął słabnąć i robić zakusy na przywileje stanowe oraz „psuć pieniądz”. W rezultacie Gdańskowi było po drodze z Polską, gwarantującą szerokie przywileje.

Bibliografia:
„Dzieje Gdańska” E.Cieślak, Cz.Biernat , Gdańsk 1994
„Legendy gdańskie. Baśnie podania i przypowieści” J.Samp, Gdańsk 1992

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii historia